Najważniejsze informacje:
- Pakistan po raz pierwszy publicznie przyznał, że może zaangażować się w konflikt przeciwko Iranowi.
- Islamabad wskazuje na możliwość aktywowania paktu obronnego z Arabią Saudyjską.
- Napięcia w regionie wzrosły po ostatnich atakach USA i Izraela na cele w Iranie.
- Ewentualne zaangażowanie Pakistanu mogłoby znacząco rozszerzyć konflikt na Bliskim Wschodzie.
Napięcie na Bliskim Wschodzie ponownie rośnie, a najnowsze sygnały z Pakistanu wskazują, że konflikt wokół Iranu może przybrać jeszcze bardziej międzynarodowy charakter. Władze w Islamabadzie po raz pierwszy otwarcie przyznały, że kraj mógłby włączyć się do działań militarnych przeciwko Iranowi, jeśli Teheran kontynuowałby ataki na Arabię Saudyjską.
Ostrzeżenie to zostało przekazane przez ministra spraw zagranicznych Pakistanu Ishaqa Dara. Dyplomata podkreślił, że między Pakistanem a Arabią Saudyjską obowiązuje porozumienie o współpracy obronnej. W przypadku bezpośredniego zagrożenia dla saudyjskiego terytorium Islamabad mógłby aktywować zapis tego porozumienia.
W rozmowie z międzynarodowymi mediami Dar zaznaczył, że Iran został jasno poinformowany o istnieniu takiego paktu. Jest to pierwszy przypadek, gdy wysoki przedstawiciel pakistańskich władz publicznie potwierdził możliwość zastosowania tej umowy również w sytuacji bezpośredniego konfliktu z Iranem.
Eskalacja napięć w regionie nastąpiła po serii ataków przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko irańskim celom w ubiegłym tygodniu. Teheran odpowiedział operacjami odwetowymi, które według doniesień dotknęły m.in. amerykańskie instalacje wojskowe, placówki dyplomatyczne oraz infrastrukturę energetyczną.
Według części źródeł jeden z irańskich dronów miał uderzyć w obiekt powiązany z amerykańskimi strukturami wywiadowczymi w Rijadzie. Dzień wcześniej uszkodzony został również jeden z największych kompleksów naftowych na świecie w Ras Tanura, kluczowym centrum globalnej produkcji ropy.
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera umowa obronna podpisana między Islamabadem a Rijadem we wrześniu ubiegłego roku. Zakłada ona zasadę wzajemnej pomocy – atak na jedno z państw traktowany jest jako atak na oba. Wielu analityków porównuje tę zasadę do artykułu 5 traktatu NATO.
Niektórzy eksperci uważają, że właśnie istnienie tego porozumienia może powstrzymywać Iran przed jeszcze bardziej zdecydowanymi działaniami militarnymi przeciwko Arabii Saudyjskiej. Jednocześnie Teheran oczekuje od Rijadu gwarancji, że saudyjskie terytorium nie będzie wykorzystywane do operacji skierowanych przeciwko Iranowi.
Rijad z kolei podkreślił, że zastrzega sobie „pełne prawo” do odpowiedzi na irańskie ataki. Oświadczenie to pojawiło się po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu pod przewodnictwem następcy tronu Mohammeda bin Salmana. Władze Arabii Saudyjskiej twierdzą, że ataki z użyciem dronów nadal stanowią zagrożenie dla kraju.
Dla Pakistanu ewentualne zaangażowanie militarne przeciwko Iranowi byłoby wyjątkowo delikatną decyzją. Kraj posiada broń nuklearną od 1998 roku, jednak jego sytuacja wewnętrzna pozostaje skomplikowana. Na terytorium Pakistanu żyje około 40 milionów szyitów, którzy tradycyjnie utrzymują silne więzi religijne i kulturowe z Iranem.
Po śmierci irańskiego najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego, która według doniesień nastąpiła po amerykańsko-izraelskim ataku, w Pakistanie wybuchły protesty. W trakcie zamieszek zginęło co najmniej 35 osób.
Dodatkowo pakistańska armia jest od dłuższego czasu zaangażowana w działania bezpieczeństwa na granicy z Afganistanem, gdzie dochodzi do starć z ugrupowaniami powiązanymi z talibami. Otwarcie kolejnego frontu przeciwko Iranowi mogłoby znacząco zwiększyć presję na pakistańskie siły zbrojne.
Analitycy ostrzegają, że taki scenariusz mógłby doprowadzić do sytuacji, w której Pakistan musiałby jednocześnie zmierzyć się z kilkoma kryzysami bezpieczeństwa. Z tego powodu wielu ekspertów uważa, że twarde stanowisko Islamabadu ma raczej charakter dyplomatycznego sygnału niż zapowiedzi bezpośredniej interwencji militarnej.
Więcej analiz międzynarodowych wydarzeń można znaleźć na portalu https://www.liveworldupdates.com/.